Info
Suma podjazdów to 1033 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Lipiec1 - 0
- 2014, Czerwiec1 - 0
- 2014, Marzec3 - 0
- 2012, Czerwiec2 - 0
- 2012, Maj1 - 0
- 2012, Kwiecień4 - 1
- 2011, Kwiecień1 - 0
- 2010, Październik1 - 0
- 2010, Wrzesień1 - 0
- 2010, Sierpień5 - 3
- 2010, Lipiec11 - 13
- 2010, Czerwiec7 - 3
- DST 13.55km
- Teren 12.73km
- Czas 00:51
- VAVG 15.94km/h
- VMAX 40.77km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Trek 6000
- Aktywność Jazda na rowerze
Wokoło komina
Poniedziałek, 28 czerwca 2010 · dodano: 28.06.2010 | Komentarze 0
Dzisiaj miałem mocno ograniczony czas na rower, tylko jedną godzinę, więc postanowiłem się wybrać do rezerwatu "Bocianowskie Bagno" do którego mam rzut siodełkiem ;). 
Rezerwat Bocianowskie Bagno
© Cerberiiusz
Niestety gigantyczna ilość zmutowanych komarów nie pozwoliła na dłuższe kontemplowanie przyrody i po zrobieniu zdjęć trzeba było się ewakuować.
Ja podczas krótkiego odpoczynku
© Cerberiiusz
Myślałem, aby objechać jeziorko, ale się rozmyśliłem. Wcześniej chodziłem tam na spacery, więc postanowiłem zobaczyć nie odwiedzaną jeszcze przeze mnie drogę. Wyboru nie żałuję. Ciekawa jak dla mnie ścieżka, niestety szybko się skończyła. 
Leśna ścieżka
© Cerberiiusz
Przejechałem przez asfalt i żwirową drogą pojechałem w kierunku wsi Skorupy. 200 metrów asfaltu i zaczyna się żużlowa droga przez las, która w pewnym momencie biegnie przy płocie jednostki wojskowej. Stamtąd obrałem kierunek na Łysą Górę i przez las w kierunku domu. Dojechałem do asfaltu patrzę na zegarek - mam jeszcze 15 min więc do domu. W tym momencie pojawił się uśmiech na mojej twarzy, ponieważ to oznacza, że mogę pojechać na "skróty". A jak wiadomo skróty są dłuższe więc jeszcze ze 2,5 kilometra i jestem w domu.
P.S. Zaczynam coraz bardziej odczuwać brak pełnego bidonu i rogów. :(
Mech z rezerwatu "Bocianowskie Bagno"
© Cerberiiusz
