Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi cerberiusz z miasteczka Otwock. Mam przejechane 649.93 kilometrów w tym 371.94 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 14.21 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1033 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy cerberiusz.bikestats.pl
  • DST 28.69km
  • Teren 12.50km
  • Czas 01:38
  • VAVG 17.57km/h
  • VMAX 34.28km/h
  • Temperatura 34.0°C
  • Sprzęt Trek 6000
  • Aktywność Jazda na rowerze

Awaria

Niedziela, 11 lipca 2010 · dodano: 11.07.2010 | Komentarze 1

Dzisiaj po 3 dniowej przymusowej przerwie postanowiłem wsiąść na rower. Przypuszczałem, że przez upał szybciej wrócę do domu niż z niego wyjechałem. Po trzech kilometrach okazało się, że jedzie mi się nadzwyczaj dobrze. Wiec już wcześniej obmyśloną trasą ruszyłem na bunkry.

Na bunkrach © Cerberiiusz


Na bunkrach © Cerberiiusz


Na bunkrach 2-3minuty odpoczynku i ruszam do rezerwatu "Na Torfach" gdzie znów kilka minut odpoczynku.

Rezerwat Torfy © Cerberiiusz


Rezerwat Torfy © Cerberiiusz


Kolejnym planowanym celem jest mocno już zniszczony stary żydowski cmentarz. Przespacerowałem się po cmentarzu i postanowiłem ruszyć dalej. Ponieważ była niedziela po południu obawiałem się powrotów "warszawiaków" do domu i chcąc uniknąć bardzo ruchliwych dróg zrezygnowałem z wycieczki do zamku w Czersku.

Kirkut otwocki - stary cmentarz żydowski w Anielinie k.Otwocka © Cerberiiusz


Zamiast do Czerska ruszyłem nad Wisłę w Karczewie. Tu znów 2-3 minuty odpoczynku i jadę nad Wisłę w Nadbrzeżu.

Wisła w Karczewie © Cerberiiusz


Polna dróżka wzdłóż Wisły © Cerberiiusz


Wisła w Nadbrzeżu © Cerberiiusz


W Nadbrzeżu nie opuszczając jeszcze brzegów Wisły zostaje zmuszony do zmiany dętki. Wyciągnąłem drugą całą obejrzałem oponę przed założeniem i nie stwierdziwszy nic podejrzanego zabrałem się do składania koła. Dobra zmiana dętki zrobiona ruszam do pałacu w Otwocku Wielkim. Po drodze zdziwienie bo powietrze z przedniego koła, gdzie kilka chwil wcześniej zmieniałem dętkę, uchodzi mi powietrze. Rower na bok i pompka znów w ruch. Po napompowaniu koła dojechałem do wspomnianego wcześniej pałacyku. Jestem przed pałacykiem i znów brak powietrza. Znów napompowałem koło i sytuacja się powtarza. Tak bawił się nie będę do domu za daleko i za ciepło, aby co kilkaset metrów pompować koło. Telefon w dłoń i "memory fajf" do brata. Umawiamy się na jednym ze skrzyżowań gdzie podjedzie po mnie autem i zapakujemy mnie oraz rower. W tym czasie kiedy on się zbierał po mnie, ja postanowiłem się przejść po parku otaczającym wspomniany pałac.

Pałac w Otwocku wielkim © Cerberiiusz


Pałac w Otwocku Wielkim © Cerberiiusz


Byłem bliski pobicia swojego małego rekordu - gdyby nie awaria dzisiejszego dnia zrobiłbym około 40km. No cóż następnym razem.
Na zakończenie foto sflaczałego przedniego koła.

Awaria przedniego koła © Cerberiiusz


No i oczywiście mapka dzisiejszej trasy.


Kategoria Trasa otwarta



Komentarze
Anonimowy tchórz | 07:37 poniedziałek, 12 lipca 2010 | linkuj Mikołaj hmm zapomniałeś napisać, że do domu z holowała Cię najwspanialsza i przecudowna bratowa :D
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa winal
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]