Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi cerberiusz z miasteczka Otwock. Mam przejechane 649.93 kilometrów w tym 371.94 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 14.21 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1033 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy cerberiusz.bikestats.pl
  • DST 36.76km
  • Teren 33.00km
  • Czas 02:22
  • VAVG 15.53km/h
  • VMAX 41.50km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Trek 6000
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozruszanie kości

Sobota, 31 lipca 2010 · dodano: 31.07.2010 | Komentarze 6

Zakupiłem sobie licznik-rejestrator trasy GPS – Mainaw MG-600W
Strona producenta
Tak więc trzeba było ruszyć się i zobaczyć jak to działa w praktyce.

Nowa zabawka © Cerberiiusz


Najpierw ruszyłem w las poćwiczyć podjazdy.

Pagórek © Cerberiiusz


Niestety na jednym z moich ulubionych podjazdów zobaczyłem coś co mnie zatkało. Na moją ulubioną podjazdówkę wkroczyli drwale. :/

Zniszczyli mi podjazdówke © Cerberiiusz


Nieźle wku....rzony poszedłem na szczyt tego pagórka z rowerem pod pachą. Chyba ostatni raz. Przynajmniej na dłuższy czas. Zaczynam zjazd ze wspomnianego pagórka i patrzę ... ślady roweru. A więc „nasi tu byli”.

Nasi tu byli © Cerberiiusz


Zacząłem się kręcić po lesie. Raz w lewo, raz w prawo, raz prosto. Gdzie mnie oczy poniosą. Tak jeżdżąc po lesie widzę paśnik. Więc to miejsce i kilka innych, które zobaczyłem podczas tej wycieczki, w zimie trzeba będzie omijać.

Paśnik w MPK © Cerberiiusz


Jeżdżąc, wymyśliłem sobie, że odwiedzę rezerwat „Na Torfach”. Miejsce, które pozwala mi odetchnąć chwile na łonie przyrody.

Rezerwat przyrody © Cerberiiusz


Torfy raz jeszcze © Cerberiiusz


Muszę odwiedzić jeszcze jeden podjazd, tylko po to, żeby zjechać. Taki mały kaprys. Po zjeździe postanowiłem wracać do domu, gdyż czułem powolny zanik sił po dwutygodniowej przerwie.

Dłuuuuga prosta © Cerberiiusz


Do domu droga zajęła mi jeszcze kilka dłuższych chwil. Chciałem zbliżyć się do 40km. Najwyżej jutro zakwasy nie dadzą mi żyć. Im bliżej domu byłem tym bardziej sił mi brakowało. Izotonik w bidonie dawno się skończył. Na szczęście dałem radę.

Tym razem mapa z nowej zabawki:


Kategoria Trasa otwarta



Komentarze
arek354
| 12:25 piątek, 17 czerwca 2011 | linkuj Trasa fajna, bo płaska ;)
viatrak
| 11:28 niedziela, 1 sierpnia 2010 | linkuj z tymi drwalami to przesada. mam na trasie szczecin-trzebież skrót długości 3,6km. skrót idzie przez las dobrą, twardą ścieżką. drwale przejechali się kilka razy swoim czołgiem i wszystko zryli teraz jest tam taki piasek że cała opona roweru się chowa. dzięki nim muszę teraz cały skrót iść pchając rower.
DaDasik
| 22:09 sobota, 31 lipca 2010 | linkuj Żadnego, łączy się nokią przez bluetooth i używam nokia map's do nawigacji, wyznaczania pozycji i punktów, a rejestrację trasy zgrywam do *.kmz przez aplikację dołączoną do mainnav.
cerberiusz
| 21:41 sobota, 31 lipca 2010 | linkuj Djablica Sam jeżdżę. Nie trafił mi się jeszcze towarzysz do wspólnych wypraw po okolicy.

DaDasik To był mój pierwszy raz z tym sprzętem. Do Nokii jakiego oprogramowania używasz?
DaDasik
| 20:47 sobota, 31 lipca 2010 | linkuj Fajna zabawka :)
Ja używam MAINNAV MG-910D sparowanej z Nokia E51, jestem dosyć zadowolony, choć rejestrator czasem mi się zwiesza.
Djablica | 20:20 sobota, 31 lipca 2010 | linkuj Hej, fajowe urządzonko, a kolega tak sam jeździ? Bo ja z okolicy jakby co i dziś nawet byłam w Otwocku i okolicach, a może to nawet moje ślady były, kto wie...pozdro.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa acyse
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]